#1 Szczęście bez granic


– „Chodź, pójdziemy na spacer. Mam coś dla Ciebie” – powiedziałam do Rafała nie mogąc powstrzymać rozpierającej mnie radości. Cały dzień czekałam, aż wróci z pracy i nie potrafiłam znaleźć sobie miejsca.

Było przepiękne ciepłe, słoneczne popołudnie. Dzień idealny. Doczekałam się! Wrócił. Pozwoliłam mu zjeść obiad, choć najchętniej wyciągnęłabym go na spacer jeszcze wtedy, kiedy szedł z samochodu do domu. Bez obiadu i w roboczych ciuchach. Podczas obiadu pytałam, jak minął dzień, ale z przejęcia nawet nie słyszałam odpowiedzi. Wreszcie zabraliśmy pieska i poszliśmy na spacer wzdłuż łąki, nad rzekę. Od zawsze uwielbiam to miejsce, to taka moja odskocznia od codzienności. Chodzę tam wyciszyć się, zebrać myśli i oczyścić umysł. Słońce świeciło nam w twarz, więc mogłam ukryć swój uśmiech, zasłaniając się tym, że najzupełniej w świecie razi mnie słońce. 

Kiedy doszliśmy w końcu nad rzekę i Rafał zapytał, kiedy wreszcie powiem mu, co dla niego mam, odpowiedziałam, żeby mnie przytulił. W tym samym czasie wyciągnęłam z kieszeni i za jego plecami ściskałam w ręce plastikowy prostokąt, uśmiechając się ze łzami w oczach do dwóch kresek. Nie mogłam już dłużej czekać. Nie chciałam. Wtulona w najbezpieczniejsze męskie ramiona pokazałam mężowi dwie kreski na ciążowym teście i czułam jak wzruszenie zaciska mi gardło. Rafał chyba poczuł coś podobnego, bo nie odzywał się, a jego oczy robiły się czerwone i wypełniały łzami w zawrotnym tempie. Zdążyłam tylko powiedzieć – „Będziemy rodzicami.”, po czym rozkleiliśmy się oboje. Mąż przytulił mnie z całych sił i podniósł. – „Kocham Cię. Bardzo Cię kocham.” – powiedział. Kręciliśmy się razem, a świat wirował nam ze szczęścia w głowach. W tym momencie staliśmy się najszczęśliwszymi ludźmi na świecie. Byliśmy przekonani, że teraz już będzie tylko lepiej, tylko piękniej, tylko łatwiej. Nasze marzenia właśnie się spełniały…

9 odpowiedzi na “#1 Szczęście bez granic”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.